8 września, 2026
mateusz rozalski zus

Sprawa Kazimierza Heriana i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Zielonej Górze nie jest zwykłym sporem o jedną decyzję czy pojedyncze wyliczenie świadczenia. Zgromadzona dokumentacja pokazuje wieloletni ciąg decyzji, zmian wskaźników, ponownych przeliczeń, ujawnianej dokumentacji płacowej, opinii biegłej oraz postępowań sądowych. Pokazuje również roszczenia, które po latach nadal wracają, ponieważ dokumentacja nie daje jasnej i zamkniętej odpowiedzi, w jaki sposób zostały ostatecznie rozpoznane i rozliczone przez ZUS.

Nie mamy tu do czynienia z prostą różnicą zdań między ubezpieczonym a urzędem. W kolejnych latach zmieniały się parametry przyjmowane przy obliczaniu świadczeń, pojawiały się kolejne dokumenty dotyczące zatrudnienia i rzeczywistych zarobków, dokonywano następnych przeliczeń, a sprawa wielokrotnie trafiała na drogę sądową.

W aktach znalazła się również wyjątkowo istotna okoliczność. Biegła sądowa analizująca dziesięć tomów dokumentacji rentowo-emerytalnej odnotowała brak w aktach ZUS dokumentacji wskazującej, że decyzja z 16 maja 2012 r. dotycząca ponownego ustalenia kapitału początkowego została przesłana Kazimierzowi Herianowi.

To nie jest drobiazg techniczny. W sprawie dotyczącej świadczeń wypłacanych przez lata każda decyzja, jej treść, data i sposób doręczenia mają znaczenie dla możliwości jej zakwestionowania oraz dochodzenia należnych praw.

Kolejny istotny element tej historii dotyczy żądań podnoszonych przez Heriana w postępowaniu IV U 894/19. Chodziło między innymi o przeliczenie renty wypadkowej od 1998 r., emerytury od 2009 r., rewaloryzację renty oraz odsetki. Sąd Okręgowy w Zielonej Górze wyrokiem z 23 października 2019 r. przekazał te żądania organowi rentowemu do rozpoznania jako nieobjęte zaskarżoną wówczas decyzją.

I właśnie dlatego po latach trzeba wreszcie ustalić, jaki był dalszy los tych roszczeń, jakie decyzje zostały wydane, jakie wyliczenia przyjęto i czy wszystkie rozstrzygnięcia zostały prawidłowo doręczone.

Na tym tle 6 sierpnia 2026 r. o godz. 12.00 redakcja NCI „Kasta Szwindlerów” przeprowadziła interwencję w siedzibie ZUS w Zielonej Górze, asystując Kazimierzowi Herianowi w wyjaśnianiu jego wieloletniej sprawy. W ramach interwencji odbyła się rozmowa z rzeczniczką zielonogórskiego ZUS Agatą Muchowską.

Sprawą osobiście zajął się dziennikarz śledczy Mateusz Rozalski, który podjął analizę zgromadzonej dokumentacji i dalsze monitorowanie sposobu załatwienia sprawy przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Relacja filmowa z interwencji pokazuje sytuację znacznie lepiej niż urzędowe streszczenie. Pokazuje człowieka, który po latach decyzji, odwołań, przeliczeń i postępowań sądowych nadal próbuje uzyskać jasną odpowiedź na pytanie, czy świadczenia stanowiące podstawę jego utrzymania zostały ostatecznie ustalone prawidłowo.

Dla schorowanego Kazimierza Heriana – nie jest to spór o abstrakcyjne procenty, paragrafy i tabelki. To sprawa dotycząca jego życia, pieniędzy wypłacanych przez lata i odpowiedzi na pytanie, czy wszystkie należne mu świadczenia zostały prawidłowo policzone i rozliczone.

[TU WSTAWIĆ RELACJĘ FILMOWĄ Z INTERWENCJI W ZUS W ZIELONEJ GÓRZE – 6 SIERPNIA 2026 R.]

Siedem dni po tej interwencji, 13 sierpnia 2026 r., Kazimierz Herian skierował do ZUS obszerne wystąpienie zatytułowane „Wniosek o ponowne ustalenie wysokości renty wypadkowej i emerytury, stwierdzenie błędu organu rentowego, dokonanie należnych przeliczeń i wyrównań oraz rozpoznanie dotychczas nierozstrzygniętych roszczeń”.

Nie będziemy przepisywać tego dokumentu własnymi słowami. Publikujemy go w całości, ponieważ właśnie jego treść najlepiej pokazuje skalę problemu, chronologię kolejnych decyzji i przeliczeń oraz konkretne kwestie, na które ZUS powinien udzielić jednoznacznej odpowiedzi.

Wniosek obejmuje między innymi ponowne ustalenie wysokości renty wypadkowej, emerytury, skutków wcześniejszych korekt i zmian kapitału początkowego, rozliczenie należnych wyrównań oraz rozpoznanie roszczeń przekazanych ZUS przez sąd.

Co szczególnie ważne, Herian domaga się, aby w przypadku nieuwzględnienia któregokolwiek z jego żądań ZUS wydał formalną decyzję zawierającą pełne ustalenia faktyczne, szczegółowe wyliczenia i podstawę prawną odmowy, tak aby rozstrzygnięcie mogło zostać poddane kontroli sądowej.

NCI „Kasta Szwindlerów” będzie tę sprawę dalej monitorować.

Po tylu latach nie wystarczy kolejne ogólne zapewnienie, że świadczenia naliczano zgodnie z przepisami. ZUS powinien pokazać to na dokumentach i liczbach – jasno, chronologicznie i bez urzędniczych skrótów.

Jeżeli wszystko zostało obliczone prawidłowo, dokumentacja powinna to jednoznacznie wykazać.

Jeżeli kolejne przeliczenia korygowały wcześniejsze nieprawidłowości, trzeba ustalić, kiedy powstały, czego dotyczyły i jakie wywołały skutki finansowe.

Jeżeli roszczenia przekazane ZUS przez sąd w 2019 r. zostały rozpoznane, należy wskazać konkretne rozstrzygnięcia.

A jeżeli do dziś nie zostały kompleksowo rozliczone, trzeba wreszcie odpowiedzieć, dlaczego.

Kazimierz Herian po latach walki oczekuje nie kolejnego urzędowego zapewnienia, lecz pełnego rozliczenia swojej sprawy. NCI „Kasta Szwindlerów” będzie sprawdzać, czy tym razem właśnie takie rozliczenie otrzyma.

2 przemyślenia na temat „Emerytalny labirynt ZUS. Kazimierz Herian od lat walczy o swoje świadczenia – decyzje, przeliczenia, brak śladu doręczenia i kolejne procesy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *